Forum dyskusyjne FINISZ.pl Strona Główna Forum dyskusyjne FINISZ.pl
kontakt z adminem redakcja@finisz.pl lub gg 954440

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: elwira
Wto Gru 14, 2010 22:43
Marcin Włostowski
Autor Wiadomość
adas
Grupa II
Adas

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 31 Gru 2009
Posty: 864
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 20:32   Marcin Włostowski

Komu zależy aby wyeliminować st.u. Marcina Włostowskiego ze sportu wyścigowego ?
Temu utalentowanemu jeźdźcowi młodego pokolenia zarzuca się brak ważnych badan lekarskich .
Podobno Marcin posiada już wymagane badania , lecz K.T . ciagle zabrania jemu dosiadać koni w gonitwach.
Dziś na wadze z tego powodu była straszliwa awantura .Padło wiele niepotrzebnych słów .
Bardzo proszę Prezesa PKWK o interwencje i wyjaśnienie całej sprawy .
Czyżby Marcin ukarany został zawieszeniem licencji ?
Czy jest orzeczenie w tej sprawie ?
Chyba znowu będą dymisje panie Prezesie …
Do trzech razy sztuka .
_________________
Adas
 
 
anja09 
Grupa IV


Dołączyła: 30 Lip 2010
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 23:17   

Marcin budzi kontrowersje wśród ludzi, a bark sympatii sędziów bądź prezesa lub rozpamiętywanie przeszłości nie powinno w tym wypadku wchodzić w rachubę . Skoro ma potrzebne badania powinni go dopuścić do wyścigu !
 
 
 
nova-racing
Grupa II

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 22 Kwi 2004
Posty: 832
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 00:08   

Małe sprostowanie.
To nie KT zabroniła dosiadać koni Marcinowi, lecz lekarz medycyny pełniący dziś dyżur.
Jakiś czas temu Marcin na prośbę sędziego u wagi był kilkakrotnie badany przez lek med.
Ciśnienie, u Marcina podczas badań było „zmienne”.
Dodam też, że takie badanie ciśnienia jest u wszystkich jeźdźców przeprowadzane tylko raz i zawsze przed pierwszym wyścigiem (Marcin najwyraźniej cieszy się jakimiś szczególnymi „względami”, bo jest badany wielokrotnie).
Dyżurny lekarz medycyny zdecydował wtedy, że Marcin nie może dosiadać koni.
Taka sytuacja powtórzyła się ponownie za jakieś dwa tygodnie. Znowu na prośbę sędziego u wagi Marcin był wielokrotnie podawany badaniom ciśnienia. Chłopak mocno się zestresował (mając w pamięci poprzednie zdarzenie obawiał się, że ponownie zostanie pozbawiony dosiadów – dodam, że tym razem, dosiadów ze sporymi szansami na wygrane). Wyniki ciśnienia jak można było się spodziewać były znowu rozbieżne. Każdy by się zdenerwował…
Wtedy lek. medycyny kolejny raz zabronił Marcinowi dosiadać koni i zgłosił do KT, wniosek o przeprowadzenie specjalistycznych badań EKG.
Marcin takie badania zrobił – wypadły pozytywnie.
Wyniki tych badań zostały zaakceptowane przez dyżurnego lek. med. Zostały też one przedstawione w JC, a kopia badań została przekazana do KT.
W ubiegłym tygodniu Marcin (po wielu perturbacjach) mógł znowu dosiadać koni – mógł robić, to co kocha najbardziej na świecie (to do czego ma ogromny talent).
Niestety – jego (i nasza) radość nie trwała długo.
Dziś na dżokejce dyżur pełnił inny lekarz.
Lekarz ten jeszcze przed pierwszą gonitwą, nie widząc nawet na oczy Marcina (nie mówiąc już o standardowych badaniach) zdecydował, że chłopak nie będzie jeździł…
Nie będzie i już !
Dla tego lekarza, ani badania EKG wykonane i opisane przez specjalistę kardiologa, ani akceptacja poprzedniego dyżurnego lek.med., oraz akceptacja KT nie są nic warte…
Na ręce prezesa PKWK (z informacją dla organizatora i rady JC) wpłynie skarga w związku z tym incydentem, gdyż takie zdarzenia mają negatywny wpływ na ogólny wizerunek wyścigów konnych oraz działają demoralizująco na całe środowisko.

Marcin jest w kolejnej zapisce. Warunek, jaki ma spełnić tym razem, aby dosiadać koni, to… ponowne specjalistyczne badania w przychodni sportowej. Badania takie przeprowadza się co pół roku (w przypadku Marcina są one cały czas ważne… ale jak mus, to mus).
Badania są odpłatne. W warszawskiej przychodni nie ma szans na wizytę, bo terminy są zarezerwowane na kilka miesięcy do przodu przez kadrowiczów. Pozostają, więc przychodnie „w Polsce” (a to dodatkowe utrudnienie).
Wraz z Januszem pomożemy, Marcinowi zrobić wszystkie potrzebne badania na czas.
Mamy nadzieję, że się uda - niestety obawiamy się jednak kolejnego „wymyślnego” fortelu…
_________________
www.nova-racing.pl
 
 
passo 
Grupa III


Dołączył: 20 Maj 2009
Posty: 229
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 21:55   

"Lekarz ten jeszcze przed pierwszą gonitwą, nie widząc nawet na oczy Marcina (nie mówiąc już o standardowych badaniach) zdecydował, że chłopak nie będzie jeździł…
Nie będzie i już ! "

Jeżli to co piszesz jest prawdą, to taki lekarz musi napisać uzasadnienie dlaczego nie może startować i na jakiej podstawie nie został dopuszczony. Jeśli nie zbadał Marcina i wydał decyzję zakazującą dosiadu to powinien ponieść konsekwencje. Mam nadzieje, że w grę nie wchodzą jakiekowiek "układy". pozdrawiam
_________________
http://paweldukacz.pl
 
 
Hipodrom
Grupa II

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 04 Lis 2005
Posty: 816
Wysłany: Sro Lis 24, 2010 06:40   

§ 31 regulaminu wyścigów konnych mówi o kompetencjach lekarza dyżurnego na torze, w tym o stwierdzeniu niedyspozycji jeźdźca. KT przyjmuję tę wiadomość, a nie ma kompetencji odnośnie decyzji w tej sprawie i jedynie stwierdza (zatwierdza) tę niedyspozycję. Tak więc wszystko wskazuje na to, że główną osobą decydującą o dopuszczeniu jeźdźca do wyścigu jest lekarz dyżurny medycyny. Badania lekarskie służą jedynie za pomoc w tej decyzji. Lekarz nie dopuści bowiem żadnego jeźdźca do wyścigu, mimo ważnych badań lkekarskich, który w danej chwili nie kwalifikuje się zdrowotnie do jazdy.
O ile pamiętam, Marcin Włostowski przynosił badania lekarskie z innej przychodni niż warszawska. Zaświadczenie takie było wydane bodajże w Lublinie. Wiąże się to jednak z kosztami i uciązliwością podróży do innego miasta.
 
 
malinadze
Grupa IV

Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 66
Wysłany: Sro Lis 24, 2010 11:04   

Może Marcin będzie miał niższe ciśnienie jak przestanie popijać piwko w czasie wyścigów i pohamuje swe zapędy hazardzisty (no przecież nie dziwota, że u hazardzistów ciśnienie skacze) ? Stres i alkohol bezpośrednio wpływają na ciśnienie krwi. Ja wiem, że oddaje się tym przyjemnościom w swoim wolnym czasie, ale o zdrowie sportowiec powinien chyba dbać, czyż nie?
_________________
Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł.
 
 
passo 
Grupa III


Dołączył: 20 Maj 2009
Posty: 229
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Lis 24, 2010 13:47   

Owszem zgadzam sie z tym ze to lekarz jest kompetentną osobą ale nova-racing napisał ,że lekarz wydał zakaz startu Marcinowi nie widząc go na oczy. Jesli była to prawda to stwierdzam o niekompetencji lekarza. Jak można zbadac pacjenta nie widząc go na oczy?.
Czy KT może nie zatwierdzić decyzji lekarza medycyny/weterynarii?
_________________
http://paweldukacz.pl
Ostatnio zmieniony przez passo Sro Lis 24, 2010 13:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
nuggy 
Grupa III

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 01 Paź 2008
Posty: 184
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Lis 24, 2010 13:51   

...
Ostatnio zmieniony przez nuggy Sro Lis 24, 2010 14:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Hipodrom
Grupa II

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 04 Lis 2005
Posty: 816
Wysłany: Sro Lis 24, 2010 15:26   

Żaden sędzia nie weźmie na siebie odpowiedzialności jeśli lekarz wyda orzeczenie o niedyspozycji lub chorobie, czyli zdrowotnej niezdolności jeźdźca do udziału w wyścigu
 
 
nuggy 
Grupa III

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 01 Paź 2008
Posty: 184
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Lis 24, 2010 15:50   

Ok, a jaka hierarchia panuje wśród lekarzy? Każdy może podważyć opinię każdego?
Czy Pan dyżurny lekarz może podważyć opinię lekarza medycyny sportowej z ośrodka medycyny sportowej - lekarza specjalisty, którego orzeczenia są honorowane na całym świecie, na zawodach lokalnych, regionalnych jak i międzynarodowych?
 
 
passo 
Grupa III


Dołączył: 20 Maj 2009
Posty: 229
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Lis 24, 2010 23:23   

A czy lekarz nie daje pisemnego zaświadczenia komisji z uzasadnieniem swojej decyzji tak jak ma to miejsce w przypadku lekarza weterynarii?. Np. wycofanie konia z powodu kulawizny kończyny prawej przedniej?
_________________
http://paweldukacz.pl
 
 
Bandos
Grupa IV
Bandos

Dołączył: 06 Gru 2008
Posty: 45
Wysłany: Czw Lis 25, 2010 17:57   

Kazdy lekarz, ktory stwierdzi w pomiarze podwyzszone cisnienie u pacjenta/sportowca, ma prawo, a nawet obowiazek, zwolnic go z wykonywania wysilku. Zaden lekarz, w momencie gdy stwierdza jakas nieprawidlowosc, nie podpisze sie pod zaswiadczeniem, ze wszystkow porzadku. Nawet jezeli wszyscy inni wczesniej pisali, ze pacjentowi/sportowcowi nic nie jest. Tak to wyglada ogolnie, nie wiem natomiast jaki umocowanie prawne ma badanie lekarskie w kazdym dniu wyscigowym (to juz jest specyfika kazdego toru).
Ale jak zwykle jest mnostwo "ale"...
Po pierwsze: jak wykonywany jest pomiar cisnienia? Wg standardow - pacjent powinien siedziec co najmniej 5 minut, bez zadnych stresujacych czynnikow (rozmowa, wysilek), pomiar wykonany dwukrotnie w odstepie okolo minuty i srednia z dwoch pomiarow. Oczywiscie te warunki zostaly spelnione :wink:
Po drugie: w badaniach sportowcow bardzo wazny jest test wysilkowy, i tak naprawde od jego wyniku zalezy czy wogole dana osoba moze byc sportowcem bez leczenia. Jezeli taki test zostal wykonany i nie doszlo do patologicznego (tzn. zbytniego) wzrostu cisnienia, czy innych zaburzen, to nie ma przeciwskazan do uprawiania sportu. Jezeli w badaniach wysilkowych (oraz innych) wyszlo, ze ktos ma nadcisnienie, to tez oczywiscie moze sport uprawiac, tylko z regularnym zazywaniem lekow.
Po trzecie: jesli mlody czlowiek ma nawet okazjonalnie stwierdzane wysokie cisnienie krwi, to nie jest to zla wola nikogo, ale trzeba by mu sie przyjrzec...moze to nerki, moze tarczyca, moze sklonnosc rodzinna.... a moze po prostu dzien wczesniej poszalal czy popil... a moze np. sie odchudza i zazywa preparaty zawierajace np. hormony tarczycy czy anaboliki (nic w zaden sposob tu nie sugeruje!!!).
Bo jesli jeszcze mu sie to cisnienie w czasie wysilku podwyzszy (normalny efekt), to niestety istnieje ryzyko, ze sie cos, nawet groznego, stanie.
Pozdrawiam mlodego adepta sztuki jezdzieckij i osoby z Nim zwiazane, bo rowniez podoba mi sie jego ambicja i wola walki w wyscigu, czy jak nova-racing napisala -talent
 
 
nova-racing
Grupa II

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 22 Kwi 2004
Posty: 832
Wysłany: Czw Lis 25, 2010 19:31   

Zgadzam się z Tobą Bandos całkowicie.
Przyczyny skoków ciśnienia mogą być bardzo różne. Lek.medycyny pełniący dyżur w dniu wyścigów ma prawo być zaniepokojony taką sytuacją.

Według paragrafu 31 regulaminu o wyścigach konnych dyżurny lek.med. może stwierdzić fakt niedyspozycji jźdźca i zgłosić to do K.T.
Absolutne tego nie kwestionuję.
Jednak ten sam paragraf wyraźnie mówi nam, że stwierdzenie takiej niedyspozycji następuje na podstawie przeprowadzena badania lekarskiego.

W ubiegłym tygodniu dyżurny lek.med. (lekarze ci zmieniają sie w trakcie sezonu) zabronił dosiadania koni Marcinowi jeszcze przed przyjściem chłopaka na dżokejkę.
Nie zbadał jeźdźca, więc nie mógł stwierdzić jego niedyspozycji... :neutral:

Taka decyzja w mojej ocenie była złamaniem regulaminu wyścigów konnych nad czym bardzo ubolewam.

Odpowiedzialności dyscyplinarnej za naruszenie przepisów regulaminu wyścigów konnych podlegają: kierownicy stajen, trenerzy, jeźdźcy, właściciele koni, sędziowie wyścigowi, dyżurni lekarze medycyny i dyrzurni lekarze weterynarii (art.23 rozdz. 4).

Pozdrawiam serdecznie.
_________________
www.nova-racing.pl
 
 
Hipodrom
Grupa II

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 04 Lis 2005
Posty: 816
Wysłany: Pią Lis 26, 2010 14:19   

Jeszcze raz powtarzam. Lekarz dyżurny jest osobą najbardziej kompetentną (również w świetle prawa wyścigowego), która orzeka o niedyspozycji jeźdźca w danym dniu. Lekarz z komisji lekarskiej wydaje okresowe zaświadczenie (np. na pół roku) o zdrowiu jeźdźca, lecz nie może przecież gwarantować, czy w danym dniu ten nagle nie zachoruje, bądź objawi mu się (jeźdźcowi) inna przypadłość zdrowotna nie pozwalająca na udział w wyścigach. Na podstawie badania w danym dniu wyznaczony lekarz dyżurny powiadamia o takiej niedyspozycji KT, która nie ma innego wyjścia i niedopuszcza jeźdźca do wyścigów.
 
 
nova-racing
Grupa II

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 22 Kwi 2004
Posty: 832
Wysłany: Pią Lis 26, 2010 16:07   

Więc i ja jeszcze raz napiszę, bo widzę, że nie bardzo się rozumiemy.

W ubiegłym tygodniu dyżurny lek.medycyny zabronił dosiadania koni Marcinowi Włostowskiemu jeszcze przed przyjściem chłopaka na dżokejkę.

Napisał Pan:
Na podstawie badania w danym dniu wyznaczony lekarz dyżurny powiadamia o takiej niedyspozycji KT...

Lekarz nie zbadał jeźdźca, więc nie mógł stwierdzić jego niedyspozycji...
_________________
www.nova-racing.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group