Start » Aktualności » Kłusaki » kłusaki francuskie » Letni meeting w Sopocie

Letni meeting w Sopocie

data publikacji: 07.07.2011, 09:31  |  autor: elwira  |  źródło: SHiUK   |  liczba komentarzy: 1

Prezentacja koni startujących w letnim meetingu w Sopocie w 2011 roku.

09.07.2011 gonitwa IV

1. Dwa przedostatnie wyścigi na Służewcu, Lucky Star powożona przez swojego trenera, zakończyła poza płatnym miejscem. Generalnie podróże ją stresują, ale ostatni wyścig w Warszawie pomimo zagalopowania na starcie i straceniu wielu drogocennych metrów zakończyła na trzecim miejscu. Tor tego dnia był grząski i wymagający, a mniejsza waga Wandy Górniak na pewno wpłynęła pozytywnie na końcowy rezultat, tym bardziej, że już wcześniej z tą klaczą odnosiła sukcesy. I tym razem, bez zbędnych problemów w czasie wyścigu, bądą walczyć o „pudło”, a może nawet ponownie zadziała czar pierwszego toru startowego? Krótki dystans i nośny tor sprzyjają koniowi.

2. Keep Chance po bardzo krótkim, ale owocnym sezonie 2008 zakończonym dwoma zwycięstwami w dwóch startach w których koń brał udział, powróciła na tor w maju 2011 po dwu i pół letniej przerwie. W tym roku startuje po raz czwarty, a trzeci z Witoldem Wasilewskim w sulkach i nadal „szuka” formy. Jeśli zaprzęg zajmie płatne miejsce, to należy to uznać za sukces.

3. Source du Tremblay powożona przez swoją trenerkę Paulę Żakowską, po dwukrotnych dyskwalifikacjach, odniosła zwycięstwo z m do m z pierwszego toru startowego na Partynicach 15.05. Nastepne dwa starty w Warszawie nie były już tak owocne. Koń sprawia wrażenie nie lubiącego biec między konkurentami i wtedy galopuje. Gdyby Pauli udało się objąć prowadzenie, a klacz nie zagalopuje, to płatne miejsce jest realne z podium włącznie.

4. 2 lipca na Służewcu w gonitwie IX triumfowała Nitisa Josselyn z Tarasem Salivonchykiem w sulce Było to pierwsze zwycięstwo konia w tym roku.Sezon rozpoczęła piecioma drugimi lokatami, a w przedostatnim wyścigu była trzecia. Klacz potrafi wygrywać także w Sopocie, co udowodniła we wcześniejszych latach, a że jest w pełnej formie, można oczekiwać, że i tym razem będzie walczyć o zwycięstwo. Powożona będzie przez trenera Wiesława Kałużę. 

5. Orchidée du Lys będzie drugi raz prowadzona przez Sylwestra Bagińskiego. Para ta w Warszawie zajęła ostatnie miejce daleko za konkurentami, a w ostatnim wyścigu, klacz powożona przez Filipa Bagińskiego zajęła ostatnią, piątą płatną lokatę, ale też ze sporą stratą do czołówki. Wygląda, że do formy brakuje jej bardzo dużo i o płane miejsce nie będzie łatwo, a ponad to koń jest trudny do jazdy.

6. Lera de Ba ze swoim trenerem Romanem Mateusiakiem w sulce w ostatnim wyścigu na Służewcu, na nie odpowiadającej jej mokrej nawierzni, zajęła trzecie miejsce. Klacz preferuje równe i nośne tory, co ma miejsce w Sopocie, a biorąc pod uwagę wcześniejsze występy na tym torze, można się spodziewać, że „tanio skóry nie sprzeda” i będzie walczyć o pierwszą lokatę.

7. Noblesse Buroise jest drugim koniem w stawce należącym do stajni Szczęśliwa Gwiazda do której należy też Lucky Star. W gonitwie w sulce ponownie zasiądzie jej trener Andrzej Najderski. Klacz, podobnie jak jej koleżanka ze stajni, nie przepada za długimi podróżami. Ostatni wyścig w Warszawie zakończyła na ostatnim miejscu z olbrzymią stratą do zwycięzcy, co prawdopodobnie było spowodowane grząską nawierzchnią toru i zdecydowanie wyższą wagą powożącego.W zeszłym roku w Sopocie wygrała dwukrotnie i może w tym ponownie sięgnie po najwyższe trofeum? Musi jednak najpierw pokazać zdecydowaną poprawę. Płatne miejce jest w zasięgu ręki.


09.07.2011 gonitwa VI 

1. Moon de Boisaubert jest klaczą o bardzo dużych możliwościach i mającą na swoim koncie rekord Polski 1.16,4, ale jednocześnie jest nieprzewidywalna. Jeśli zachowuje się spokojnie, to potrafi pokonać najlepsze konie w kraju, jeśli nie, to może nawet zrzucić powożącego z sulki. W sobotnim (02.07) wyścigu w Warszawie powożona przez Melanię Matkowską, zajęła szóste miejsce. Może tym razem będzie lepiej, bo wcześniejsze wyniki z Sopotu napawają optymizmem, a może i tu bedzie miał wpływ pierwszy numer startowy? Wszystkie płatne lokaty są realne. Tym razem będzie powożona przez trenera Wiesława Kałużę.

2. Rive de Clerlande ze swoim trenerem Romanem Mateusiakiem w sulce, również nie lubi mokrej nawierzchni, co miało przełożenie na jej rezultat w ostatnim wyścigu na Służewcu. Debiut klaczy na polskiej ziemi zakończył się na dalekim dziewiątym miejscu, ale już w następnej gonitwie zajęła wysokie, trzecie miejsce. Od tego czasu, nie licząc ostatniego biegu, koń nie schodzi z podium i w tym wyścigu ma duże szanse na nie powrócić. Bez nieprzewidzianych problemów w biegu powinna zająć wysokie miejsce, a może nawet ponownie wygra.

3. Pépite Gédé ma poważny problem z utrzymaniem czystego kłusa. W większości wyścigów galopowała, choć nie zawsze była zdyskwalifikowana. Jeśli trenerowi Sylwestrowi Bagińskiemu uda się utrzymać klacz w „ryzach”, to ma szanse na zajęcie miejsca w pierwszej trójce.

4. Rani d'Orge powożona przez Melanię Matkowską w przedostatniej gonitwie we Wrocławiu zajęła trzecie miejsce, co sygnalizowało rosnącą formę. Potwierdziła ją na Służewcu, walcząc o zwycięstwo do samego celownika. Po wspólnie zajętych dwukrotnie trzecich miejscach, przyszła pora na zwycięstwo. Zapewne Mela i tym razem będzie chciała powalczyć o pierwsze miejsce.

5. Quenya d'Acanthe jest koniem nieobliczalnym, bo z piętnastu wyścigów w Polsce ukonczyła tylko trzy. W ostatniej gonitwie w Warszawie nowy powożący Taras Salivonchyk potrafił ją jednak przywołać do porządku zdobywając czwartą lokatę, a stratę którą nadrobił w koncówce dobrze rokuje na przyszłość. Jeśli w tym wyścigu powożący opanuje konia, to ponownie powalczy o płatną lokatę, bo na zwycięstwo jest chyba jeszcze za wcześnie? Trzeba dodać, że Taras Salivonchyk pokazał się z jak najlepszej strony jako powożący, bo oprócz zdobytego czwartego miejsca, wygrał drugą z gonitw w tym dniu!

6. Manie de Génetine powraca na tor po prawie trzy miesięcznej przerwie. Bartłomiej Żakowski będzie ją powoził pierwszy raz, a że klacz prawdopodobnie będzie trochę „zardzewiała”, to każda nagroda w pierwszym biegu będzie sukcesem.


09.07.2011 gonitwa VII

1. Quana de Bourgogne w rękach nowego powożącego Henadza Miksha przeszła wielką przemianę. Z konia nieobliczalnego przeistoczyła się w walecznego wyścigowca! Henadz znajomość z klaczą na torze rozpoczął od zwycięstwa z jednoczesnym poprawieniem rekordu osobistego konia w Polsce. W ostatnim wyścigu na ciężkim służewieckim torze, po zaciętym pojedynku zajęła drugie miejsce. W obecnej formie z pierwszego toru startowego, klacz ponownie powinna być w walce o zwycięstwo.

2. Lucky de Génetine jest wałachem, który był kontuzjowany i na tor powrócił po ponad dwóch latach przerwy. Bartłomiej Żakowski jest stałym powożącym konia, którego forma poprawia się z wyścigu na wyścig, chociaż do pełnej jeszcze trochę brakuje. Jeśli z tymi konkurentami zajmie płatną lokatę, to będzie oznaczało, że trening konia idzie w dobrym kierunku.

3. Qualida Pat z Moniką Ostrowską w sulce, po pasjonującym pojedynku na Służewcu minęły linię mety jako pierwsze, ale za zajechanie drogi na finiszu konkurencyjnemu zaprzęgowi, zostały przesunięte na drugie miejsce. „Para” jest w pełnej formie i powinna brać udział o ostatecznym roztrzygnięciu o miejsce na podium.

4. Source du Houlbet będzie powożona ”gościnnie” przez Romana Mateusiaka. W Polsce startuje pierwszy raz i jest wielką niewiadomą.

5. Siblis d'Alci tym razem będzie biegła ze swoim trenerem Andrzejem Najderskim. Karierę w Polsce rozpoczęła trzema zwycięstwami. Klacz jest wrażliwa na nierówną nawierzchnie toru i może zagalopować, co miało miejsce w późniejszych wyścigach. Jeśli błąd konia nastąpi w początkowej fazie biegu, a strata nie będzie za duża, to klacz potrafi nadrobić „kilka” długości w końcówce. Bez „niespodzianek” w czasie wyścigu powinna nawiązać walkę o najwyższe trofeum.

6. Sire du Puits powożny przez Laurena Picarda jest drugim wałachem w stawce. Dwa wyścigi w Polsce zakończył drugimi lokatami. I tym razem, francuscy goście będą walczyć o „pudło”.

7. Sérénade du Betz z trenerem Olivierem Picardem w sulce, tak jak jej kolega ze stajni
( Sire du Puits), ma za sobą dwa starty w Polsce. W pierwszym wyścigu na Służewcu (12.06) mimo, że zagalopowała w początkowej fazie biegu, ładnie naprawiła swój błąd i zwyciężyła. W drugiej gonitwie we Wrocławiu, nie udało się powtórzyć wygranej i zajęła czwarte miejsce. Klacz ma potencjał powalczyć o pierwsze miejsce. 

8. Saphir Louzéen, trzeci wałach w wyścigu będzie powożony tym razem przez Wandę Górniak. Koń debiutuje w Polsce i podobnie jak Source du Houlbet jest wielkim znakiem zapytania.

Konie powyżej wymienione będą się ścigały w różnych konfiguracjach także w dniach 10.07., 16.07. i 17.07.2011.


SHiUK 


www.shiuk.com.pl

 

Dodaj komentarz

Komentarze (1)

  1. Agata:
    18.06.2012, 11:23

    to były bardzo ciekawe charakterystyki, szkoda, ze w tym roku już ich nie robicie. Zainteresowanym tematem polecam bloga z aktualnościami z naszych torów http://kłusaki.pl/ (adres www jest z polskimi znakami!)






Dopuszczalne znaczniki: <b><i><br>Dodaj nowy komentarz: